Islamiści kontrolują Berlin? Burmistrz przyznaje: jest równoległy system prawny

0
Podziel się:
merkel i have a dream

Media niemieckie przestały milczeć. Nareszcie przedstawiono raport ministra sprawiedliwości stolicy Niemiec Thomasa Heilmanna. Według niego prawdziwą władzę w części miasta sprawują radykalni islamiści (a są inni?), a nie państwo. Burmistrz Berlina Michael Mueller stara się odeprzeć zarzuty z raportu, ale z ciężkim sercem przyznaje, tak… mieście istnieją „formy równoległego wymiaru sprawiedliwości”.

Według raportu Heilmanna opublikowanego w zeszłym tygodniu w dzielnicach takich jak Kreuzberg, Neukoelln, Moabit i Wedding ludzie obawiają się o własne życie, rodzice nie chcą puszczać dzieci w samopas. Dochodzi nawet do tego, że kobiety boją się wychodzić same z domu.

Raport Heilmana oparty jest o ustalenia badacza islamu Mathiasa Rohe, który uważa że struktury kierowane przez islamskie gangi są powiązane ze zorganizowaną przestępczością, być może nawet i niektórzy ich członkowie przynależą do ISIS.

Według raportu Heilmana konsekwencje bezprawia według zasad szariatu ponoszą przede wszystkim kobiety. Małżeństwa zawierane są na zasadach islamskich, a w przypadku rozstania winę zawsze ponosi kobieta. Tak więc trzeba podkreślić fakt, że główną częścią społeczności terroryzowanej przez islamskie gangi to nie rodowici Niemcy, ale także a być może i przede wszystkim członkowie rodzin islamskich. Jakiekolwiek uchylenia od zasad szariatu spotykają się z surowymi karami. Prawo ustalone na terenie Niemiec w żaden sposób nie jest respektowane w powyższych dzielnicach.

Niech mnie ktoś strzeli… burmistrz Berlina stwierdził, że:

– Część rodzin faktycznie podejmuje próby rozstrzygania sporów między zwaśnionymi rodzinami we własnym gronie, z pominięciem struktur państwowych…

– To jest niedobra sytuacja, walczymy z tym zjawiskiem zarówno metodami policyjnymi, jak i prewencyjnymi – dodał Michael Mueller

Serio, ktoś wierzy w te bzdury – „część rodzin”? Tam nie ma wyboru, albo respektujesz prawo koranu albo giniesz. W islamie nie ma sytuacji gdzie respektowane są jakiekolwiek prawa ustanowione przez Państwo. Burmistrz Berlina wierzy w to co mówi? Na okraszenie sytuacji panującej w Berlinie, świeży materiał o tym jak to muzułmańscy imigranci traktują kierowców autobusu.

Podziel się: