Britain First prosi Polaków o pomoc w walce z islamem. Polacy: kolejny raz nas wykorzystacie.

Podziel się:
Britain First

„To jest wiadomość do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania i Polska jest zagrożona! Mamy wspólnego wroga, którym jest islam” – takimi słowami rozpoczęła swój apel w klipie zamieszczonym kilka godzin temu przez Britain First Jayda Fransen, wicelider prawicowej partii.

 

Wiceprzewodnicząca narodowościowej partii zwraca się do Polaków o prośbę oddania głosu na Britain First w czwartkowych wyborach na burmistrza Londynu. Jak twierdzi, Polacy powinni połączyć siły z Anglią do walki przeciwko islamskim najeźdźcom. Podkreśla, że Polakom i Brytyjczykom przyświeca jeden wspólny cel, jakim jest obrona chrześcijańskiej kultury Europy. Mówczyni nawiązała do historii Polski, w której to husaria Polska już raz odparła atak islamskiej zarazy. Twierdzi, że Brytyjczycy doskonale pamiętają o tym wydarzeniu i doceniają wielkie czyny polskich królów:

„Niech nigdy nie będzie zapomnianym, że już raz Armia Polska ocaliła Europę pod bramami Wiednia. Niech nigdy nie będzie zapomnianym, że król Jan III Sobieski bohatersko walczył z islamem” – podkreśliła.

Britain First to partia polityczna i zarazem ruch społeczny założony w 2011 roku przez byłych członków Brytyjskiej Partii Narodowej. Partia jest prowadzony przez byłego radnego BNP Paula Goldinga a została założona przez Jimiego Dowsona – działacza stowarzyszenia antyaborcyjnego Ulster loyalist.

O Britain First zrobiło się głośno przy wzmożonych protestach przeciwko otwartej polityce imigracyjnej Angeli Merkel. Partia nie popiera wielokulturowości tzw. społeczeństwa Multi-Kulti. Nie dopuszcza do myśli, aby w Wielkiej Brytanii żyli Islamiści. Partia do swoich szeregów oprócz rodowitych Brytyjczyków, zaprasza także Polaków, widząc jak bardzo sprzeciwiają się islamizacji Europy. Są pełni podziwu wobec postawy Polaków przeciwko islamizacji Europy. W jednym z licznych nagrań filmowych pokojowych demonstracji, nawołują Polaków do połączenia swoich sił w walce z islamizmem, zapraszając polskich obywateli UK do wejścia w swoje szeregi. Jak twierdzi Britain First:

„między nami a Polakami jest wiele różnic, ale łączy nas przede wszystkim Chrześcijaństwo i tego się trzymamy”.

Wielu brytyjskich Polaków pomimo podobieństw między nimi a Brytyjczykami, pomimo wspólnych celów, nadal jest niechętna Angielskiej władzy, jak i rodowitej wyspiarskiej społeczności. Przypominają o samotnej walce polskich żołnierzy w 1939 r., ukrywaniu prawdy o Katyniu, niewyjaśnionej wciąż sprawie katastrofy pod Gibraltarem, sprzedaniu Polski Stalinowi po wojnie i moglibyśmy tak wymieniać.

Polacy na Wyspach nie chcą być po raz kolejny narzędziem Brytyjczyków i na ogół twierdzą, że w razie zaostrzenia się sytuacji, rozważą powrót do domu, czego przykładem są poniższe komentarze, które odnaleźć można pod filmem na fanpage partii Britain First.

„Przypomnijcie sobie Polacy jak potraktowano wkład żołnierzy polskich po zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. Ja w UK codziennie muszę znosić upokorzenia na tle narodowościowym ze strony Brytyjczyków. Apeluje do was rodacy. Nie stawajcie na pierwszej linii frontu w obronie Brytyjczyków już nigdy więcej. Walczcie o swój kraj i własne polskie wartości i poszanowanie w UK. „- skomentował internauta Krzysztof Kowalski 

„Jeszcze do niedawna byliśmy bebe, bo zabieramy im pracę. Teraz jak nas potrzebują, to jesteśmy cacy. Znowu szukają frajerów do brudnej roboty, a jak będzie po wszystkim, to znowu będziemy ci źli a oni ci wspaniali. To FAŁSZYWY naród!” – także negatywnie odniósł się do filmu Robert Kalinowski

Dajcie spokój! My nie możemy wam pomagać za każdym razem kiedy prosić o pomoc. Ratowaliśmy was podczas bitwy o Anglię w 1940, podczas bitwy o Fallais i Monete Cassino. A potem Winston Churchill sprzedał Polskę sowietom w Jałcie w 1944. – zauważył Piotrek Gradek

Podziel się: