Francja: petarda spowodowała panikę, w której zostało rannych 41 osób

0
Podziel się:
paniki

Wybuch paniki w nadmorskim francuskim kurorcie. W niedzielę wieczorem wypoczywających ludzi nagle spłoszył odgłos wystrzelonej petardy. Przekonani, że to strzelanina zaczęli uciekać, tratując się nawzajem. 41 osób trafiło do szpitala. Do wybuchu paniki doszło dokładnie miesiąc po zamachu w Nicei, w którym zginęło 86 osób. Terrorysta z ISIS celowo wjechał wówczas ciężarówką w tłum ludzi.

Do wybuchu paniki doszło dokładnie miesiąc po zamachu w Nicei, w którym zginęło 86 osób. Tunezyjczyk celowo wjechał wówczas ciężarówką w tłum ludzi. W niedzielę ok. godz. 22.30 na popularnej wśród turystów i miejscowych promenadzie w nadmorskim mieście Juan-les-Pins, ok. 20 km od Nicei, nagle rozległy się huki. Ludzie, sądząc, że to odgłosy strzelaniny, zaczęli uciekać. Francuski dziennik „Le Parisien” podaje, że ktoś wyrzucił odpalone petardy z przejeżdżającego samochodu.

Francja w napięciu Od zamachów w Paryżu z listopada 2015 roku, w których zginęło 131 osób, we Francji obowiązuje stan wyjątkowy. Ze względu na zagrożenie zamachami terrorystycznymi w ostatnich tygodniach odwołano część imprez plenerowych. Zaledwie miesiąc temu w Nicei zginęło 86 osób. Pod koniec lipca dżihadyści podcięli gardło księdzu. Do ataków przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

Filmy i zdjęcia pokazują poprzewracane stoły w kawiarniach, które wieczorem były pełne ludzi. Widać krzyczących i biegnących ludzi, rannych leżących na ulicach, karetki pogotowia i radiowozy z włączonymi światłami.


Podziel się: