Janusz Waluś wyjdzie z więzienia!

0
Podziel się:
Waluś

Sąd w Pretorii odrzucił apelację przedstawicieli rządu RPA i Janusz Waluś, polski emigrant, który zaangażował się za granicą w walkę z komunizmem i dokonał zamach na jednego z przywódców komunistycznych, wyjdzie z więzienia.

10 marca 2016 r. sąd orzekł, że Janusz Waluś powinien opuścić więzienie w ciągu 2 tygodni. Decyzja ta wywołała falę burzliwych protestów czarnoskórej części społeczeństwa tamtejszego kraju z wdową po Hanim na czele. Minister spraw zagranicznych Republiki Południowej Afryki pod wpływem wspomnianych protestów zdecydował się na apelację od wyroku sądu. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami sąd w Pretorii odrzucił apelację i zgodnie z wyrokiem nasz rodak musi opuścić więzienie. Nieznane są póki co warunki jego zwolnienia, ale najprawdopodobniej władze RPA pozwolą Walusiowi na powrót do Polski, chcąc uniknąć narastających emocji czarnoskórej części tego społeczeństwa.

Janusz Waluś to polski działacz polityczny, emigrant w RPA, zabójca czarnoskórego lidera partii komunistycznej Chrisa Haniego.

W młodości pasjonował się i uprawiał czynnie sporty samochodowe. Zdobył tytuł mistrza Polski w kategorii Fiat 127. W 1981 roku, tuż przed stanem wojennym, pozostawiając w kraju żonę i trzyletnią córkę, wyemigrował z Polski. Wyjechał do Republiki Południowej Afryki, gdzie dołączył do ojca i starszego brata, którzy przybyli tam w połowie lat 70, by wspólnie z nimi, podobnie jak wcześniej w Polsce, prowadzić niewielką hutę szkła. Gdy po kilku latach ich rodzinny interes zbankrutował, Janusz Waluś został kierowcą ciężarówki.

W latach 80., gdy władzę w RPA sprawowała wciąż Partia Narodowa i obowiązywał system apartheidu, Janusz Waluś angażował się stopniowo w działalność polityczną. W 1987 roku przyjął drugie, południowoafrykańskie obywatelstwo. Będąc zwolennikiem prawicowej, nacjonalistycznej retoryki białych ruchów afrykanerskich, wstąpił do Partii Narodowej. Prócz tego związał się też z Afrykanerskim Ruchem Oporu.

11 lutego 1990 decyzją prezydenta Frederika de Klerka w RPA uwolniono Nelsona Mandelę i zalegalizowano działalność Afrykańskiego Kongresu Narodowego, Kongresu Panafrykańskiego i Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, której przywódcą był Chris Hani. Był on szkolony przez sowieckich edukatorów w Kraju Rad, krzewił zbrojnie komunizm w Zimbabwe.

Skrajna prawica, w której szeregach był Janusz Waluś, była zdecydowanie przeciwna postępującym przemianom politycznym i obawiała się skutków rosnącego poparcia dla komunistów. Utrzymujący kontakty z szefem południowoafrykańskich służb specjalnych, a także z kierownictwem wywiadu wojskowego Waluś 10 kwietnia 1993 roku zastrzelił czarnoskórego lidera komunistów przed jego domem. W sądzie tak opisał sam moment zabójstwa: Wychodził ze swojego samochodu. Wsadziłem pistolet Z88 za pasek z tyłu moich spodni i podszedłem do niego. Nie chciałem strzelać w plecy, więc zawołałem: „Mister Hani”. Odwrócił się, a ja wyciągnąłem pistolet i strzeliłem w niego. Kiedy się przewracał, strzeliłem drugi raz. Tym razem w głowę. Kiedy upadł na ziemię, oddałem jeszcze dwa strzały w skroń. Zaraz potem wsiadłem do samochodu i odjechałem stamtąd najszybciej, jak to było możliwe.

Za zabójstwo to Janusz Waluś został skazany na śmierć, razem z byłym deputowanym partii konserwatywnej Clive’em Derby-Lewisem, który podżegał do zbrodni i dostarczył Walusiowi broń. Wobec zniesienia tej kary w RPA, wyrok zamieniono na dożywotnie więzienie. Na liście przyszłych potencjalnych ofiar znalezionej u Derby-Lewisa, Hani znajdował się na trzeciej pozycji, pierwszy był Nelson Mandela, a drugi Joe Slovo. W 1997 roku Janusz Waluś stanął przed Komisją Prawdy i Pojednania, stworzoną w celu rozliczenia zbrodni apartheidu. Wyrok nie został uchylony. Dzisiaj wiadomo, że Polak wychodzi na wolność.

Z informacji jakich udzielił Michał Zichlarz – autor książki „Zabić Haniego – który ma stały kontakt z Januszem Walusiem, nie wiadomo nic na temat planów Polaka dotyczących przyszłości. Wiadomo, że jest on świetnie poinformowany o sytuacji politycznej w Polsce, Unii Europejskiej i na świecie. Z pewnością na jego powrót czeka wiele środowisk narodowych dla których Janusz Waluś jest bohaterem i symbolem walki z komunizmem. Najlepszym dowodem na potwierdzenie są chociażby słowa Artur Zawiszy, wiceprezesa Stowarzyszenia Chrześcijańsko-Narodowego:

Janusz Waluś jest dla mnie następcą żołnierzy wyklętych.

Tymczasem polskie media milczą…

ZA: wiki /prostozmostu

Podziel się: