Kryzys migracyjny – fakty, mity, plotki…

Podziel się:
kryzys migracyjny

Kryzys migracyjny dotykajacy nasz kontynent to jeden z tych tematów, w którym każdy człowiek musi mieć swoje zdanie. To również temat za pomocą którego można wywołać u człowieka skrajne emocje, strasząc np. terroryzmem, lub podstawiajac pod nos zdjęcia małego, tonącego Syryjczyka. Jest to zarazem temat ważny, jak i temat zastępczy. Jest to jednocześnie środek, jak i cel manipulacji. Zapraszam do lektury artykułu nt. faktów i mitów kryzysu imigracyjnego.

Skąd wziął się cały ten kryzys migracyjny? Kryzys migracyjny jest najgenialniejszym pomysłem finansowych elit tego świata na zlikwidowanie państw narodowych w Europie. Rody bogaczy (głównie żydowskie), kontrolujące większość krajów świata poprzez władzę nad systemem bankowym i podażą pieniądza, dobrze wiedziały, że liberalne światopoglądowo rządy Europy zechcą okazać pomoc mieszkańcom Afryki północnej, czy Lewantu. Mówiąc dosadnie: wiadomo było, że lewactwo łyknie haczyk. Ameryka pod rządami Billa Clintona, w sojuszu z Brytyjczykami, zaatakowała Irak. Trwająca niespełna półtora miesiąca wojna w Zatoce Perskiej zaskutkowała zradykalizowaniem się odnogi Al’kaidy, doprowadzając do powstania tworu, który po wielu mutacjach i walkach dziś nazywamy Państwem Islamskim. Obecnie ten twór, a w zasadzie terrorystyczne i nieuznawane przez ONZ państwo, morduje na ulicach Syrii i Libanu nawet kobiety i dzieci, m.in. za… słuchanie muzyki.

Tak – tam naprawdę jest wojna. I nie jest faktem stwierdzenie, że wojnę wymyślili lewacy, a z Lewantu uciekają tylko mężczyźni w wieku poborowym. To, że takie grupy trafiają do Europy, to m.in. indywidualne decyzje syryjskich rodzin, które nie mają pieniędzy na przemyt wszystkich krewnych przez morze. Sam przemyt jest bardzo trudny i właśnie dlatego utonął mały chłopiec, którego zdjęcia wszyscy pamiętamy. Do Europy płynie sporo mężczyzn, ponieważ rodziny decydują, że akurat ta osoba jest na tyle silna, że na pewno przeżyje podróż. Poza tym, wielu uchodźców z tamtejszych rejonów „zawłaszcza” sobie Turcja, odsyłając do Europy niewykształconych, wyrośnietych mężczyzn. Kobiety, szczególnie te, które mogą pracować pozostają w Turcji, lub w ogóle nie ruszają się z domu, żeby nie rozdzielać się ze swoimi dziećmi. Oczywiście na rękę jest to bankowym elitom świata, bo niewykształceni, buntujący się mężczyźni jeszcze szybciej zdestabilizują Europę.

Oczywiście faktem jest, że wielu z tych ludzi jedzie tutaj po zasiłek, którego jako zdolni do pracy, dostać nie powinni. Jednak wśród docierających do Europy nadal są ludzie, którzy potrzebują pomocy, aby nie umrzeć. Tak, potrzebują. Bo o ile wszystkim dorosłym uchodźcom płci męskiej nie powinniśmy niczego ofiarować (poza miejscem), gdyż mogą oni po prostu „wziąć się do roboty”, o tyle jest problem z kobietami, które przybywajac z dziećmi, mają problem z tym, żeby w nocy usnąć i nie zamarznąć, nie mają gdzie zostawić dziecka idąc do pracy, mogą jedynie żebrać, lub umierać. Takim ludziom trzeba pomóc, ale w sposób dobrowolny: owi uchodźcy płynąc z Turcji do Grecji powinni decydować do jakiego kraju chcą przyjechać, oraz znaleźć w owym kraju rodziny, lub bogaczy, chętnych do pomocy. Ewentualne wsparcie od państwa powinno być udzielane „na kredyt”, czyli owi uchodźcy po powrocie do domu, lub ich przyszły rząd, powinien oddać nam dokładnie tyle samo pieniędzy plus wskaźnik inflacji. Oczywiście takowa pomoc finansowana jest z budżetu zasilanego naszymi podatkami, więc nawet pożyczkowa pomoc powinna być zaakceptowana przez obywateli np. drogą referendum.

Co do zagrożenia terroryzmem – tak, ono występuje, ale na naprawdę potrzebujących pomocy nie możemy patrzeć przez taki pryzmat – to właśnie przed tymi terrorystami ludzie uciekają! Hańbą i wstydem dla tego nieludzkiego tworu jakim jest ISIS, jest fakt, że wykorzystują oni wizerunek i postać uchodźców do maskowania wśród nich swoich bojowników. Trzeba zwracać na to uwagę i nie pozwalać uchodźcom na beztroskie, niekontrolowane paradowanie wzdłuż i wszerz Europy.

Powinniśmy zatem pozbyć się z naszych głów myślenia skrajnie nacjonalistycznego, czy lewackiego podejścia. Nie wolno odcinac się od uchodźców. Ale od prawdziwych uchodźców, czyli kobiet i dzieci w potrzebie. Trzeba dać Polakom (tak jak całej Europie) możliwość dobrowolnej pomocy tym ludziom, przyjęcia ich pod swój dach. Należy odsyłać za granicę Unii wszelkich mężczyzn z Lewantu zdolnych do pracy, a żyjących z zasiłku – jeśli mamy pomóc im, dając miejsce do życia, pracować i wspierać naszą gospodarkę powinii już sami. A zacząć to wszystko powinniśmy od oderwania od stołka lewackiej unijnej władzy. Kryzys migracyjny jest możliwy do cichego rozwiązania na przestrzeni miesiąca, a jego problem potrwa zapewne jeszcze kilka lat.

Podziel się: