Niemcy: odbudujemy Irak, aby zatrzymać falę imigrantów

0
Podziel się:
Poprawność polityczna

Kanclerz Angela Merkel zadeklarowała w czwartek, że Niemcy pożyczą Irakowi 500 mln euro na odbudowę krajowej infrastruktury. Podczas spotkania z irackim premierem Hajderem al-Abadim zapowiedziała także pomoc w rozminowywaniu miast i miasteczek.

Do rozmowy szefów rządów doszło w Berlinie, gdzie Abadi przybył z wizytą.

Merkel podkreśliła, że celem Berlina jest danie nadziei obywatelom Iraku, aby „nie musieli opuszczać kraju”. W związku z tym Niemcy chcą nie tylko udzielić pomocy, ale także pomóc w rozminowywaniu kraju, aby 3 mln uchodźców w Iraku mogło wrócić do swych domów.

Dodatkowo szefowa rządu w Berlinie zapewniła, że wraz z władzami Iraku chce walczyć z grupami przemycającymi ludzi.

Irakijczycy stanowią jedną z głównych grup migrantów docierających do Niemiec; wielu z nich jest przemycanych dzięki fałszywym dokumentom.

MSW Niemiec informowało w zeszłym tygodniu, że w styczniu br. do kraju przybyło 91 671 osób ubiegających się o azyl. W porównaniu z innymi krajami europejskimi od początku kryzysu uchodźczego do Niemiec przybyło najwięcej migrantów. W 2015 roku napłynęło ich prawie 1,1 mln i władzom zależy na ograniczeniu ich liczby w tym roku.

Jak widać niemiecki rząd stara się sprostać prośbom rodzimych Niemców, którzy błagają ze łzami w oczach, by ten przestał przyjmować nielegalnych imigrantów. Jednak jak zwykle to bywa u socjalistycznych ugrupowań politycznych, sposób poradzenia sobie z problemem jest tak skrajnie nielogiczny, że można tylko z bezsilności pokręcić głową. Bowiem rząd niemiecki zamiast zlikwidować zasiłki dla nielegalnych imigrantów, co natychmiast zatrzymałoby fale islamistów, Ci pomagają odbudować miasta, które zostały zniszczone po wprowadzeniu amerykańskiej demokracji przez wujka Obame… to tak jakby Polacy mieliby płacić odszkodowania Żydom za wyrządzoną im krzywdę przez Nazistów.

(PAP)

Podziel się: