„Niespodziewane” następstwa ruchów KOD

0
Podziel się:
gadowski

Jesteśmy świadkami zbierania plonów ruchów KOD. Nowoczesna w sondażach rośnie w siłę, nie ma się jednak co dziwić. Ryszard Petru i jego towarzystwo dość zgrabnie żongluje atakami w stronę partii rządzącej. Będąc w opozycji nie jest to szczególnie trudne.

Działacze innych partii już rozpoczęli przechodzenie do nowej formacji, jak np. Robert Homicki – twórca rzeszowskich struktur PO, czy Paweł Kobyliński z sejmowego klubu Kukiz’15. Wyborcy Kukiza mogą być zawiedzeni, jednak głosujący na PO nie powinni się dziwić z takich transferów. Nowoczesna działa jak może, by zrobić powtórkę z działań, w których to Platforma Obywatelska przejęła niemal pełnię władzy w kraju.

Co więcej, to coraz zuchwalsze są plotki o proteście wyborczym, który zgłaszał wątpliwości co do legalności wspólnego startu PiS, Polski Razem i Solidarnej Polski, czyli tzw. Zjednoczonej Prawicy. Sąd Najwyższy ma czas na rozpatrzenie tego zażalenia, którego uznanie mogłoby mieć fatalne skutki. Mogłoby nawet dojść do powtórzenia wyborów, jednak taki scenariusz wydaje się być mało prawdopodobny. Nie byłby on na rękę ani Nowoczesnej, ani rzecz jasna PiS-owi.

Jaka więc przyszłość tych międzypartyjnych kłótni? Niektórzy mogą w tym widzieć poważną zmianę i przetasowanie na scenie politycznej, jednak tu nie ma żadnej nowości. Główne siły w Polsce już dawno chcą dążyć do polaryzacji sceny politycznej, czyli stworzenia systemu dwupartyjnego podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii lub przynajmniej tzw. „2+1”, jak choćby w Niemczech. Tutaj rolę ruchomego koalicjanta miałby spełniać PSL.

Jednak nie zapominajmy o innym ważnym graczu, któremu ewidentnie udało się zaznaczyć swoją obecność, podczas poprzednich wyborów. Już w maju pisałem na jednym z portali artykuł o ruchu Kukiza, wieszcząc jego rozkład. I to się dzieje choć być może nie nastąpi to tak szybko ale powoli będziemy to obserwować, podobnie jak miało to miejsce w przypadku partii Palikota. Przyczyna? Brak spoiwa ideologicznego, którego substytutem jest na pozór charyzmatyczny lider ruchu swojego imienia.

Życzę Pawłowi Kukizowi i jego sympatykom jak najlepiej, jednak uważam, że już niedługo zobaczymy kolejne  odejścia. Głośno mówi się o takim kroku ze strony narodowców… a tym czasem czekając na kolejne wydarzenia KOD obejrzyjcie film z opinią dziennikarza Gadowskiego o sztucznym tworze w imię demokracji:

Podziel się: