Nowy Jedwabny Szlak punktem zaczepienia dla Polski

Podziel się:
Jedwabny Szlak

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że oś światowej geopolityki, a co za tym idzie i światowego biznesu przesunęła się z linii Waszyngton-Moskwa na linię Waszyngton-Pekin. Niemcy z Angelą Merkel na czele jako emisariusz i ambasador interesów Stanów Zjednoczonych w Europie jest tak samo wiarygodnym sojusznikiem, jak i odległe Stany Zjednoczone. Potrzeba nam nowej świeżości w polskiej polityce zagranicznej i otwarcia się na nowe gospodarki, jak Chińska Republika Ludowa. Potrzebny nam jest Nowy Jedwabny Szlak!

Łódź od czerwca 2013 organizuje Forum Regionalne Polska-Chiny, a rok temu otwarto tam biuro chińskiego miasta Chengdu – zamieszkiwanego przez ok. 4 miliony mieszkańców. W mojej ocenie to dobry kierunek, jednak wymaga rozbudowania, wsparcia rządu i wdrożenia w całej Polsce. ChRL niewątpliwie poszukuje europejskich sojuszników w pojedynku gospodarczym i politycznym ze Stanami Zjednoczonymi.

Konflikt USA-ChRL jest potencjalnie niebezpieczny dla naszego istnienia. Języczkiem uwagi jest Rosja oraz przeciągnięcie jej przez jedną ze stron. Istnieje realne zagrożenie Konferencji „Jałta 2.0”, a mianowicie sprzedania nas w strefę wpływów Rosji w zamian za poparcie Stanów w zwalczaniu Chin. Będąc na klęczkach przed potęgą USA nie będziemy mieli żadnego wyboru niż słuchać „wielkiego brata” – do tego nie możemy dopuścić.

Musimy prowadzić suwerenną, zbalansowaną i racjonalną politykę, choć jak zawsze podkreślam – aby było to możliwe, musimy się w stanie obronić przed potencjalnym atakiem. Bezwzględną koniecznością jest budowa systemu obronności w przystosowanym do polskich warunków modelu szwajcarskim.

Podziel się: