Pewna praca? Wstąp do Obrony Terytorialnej!

0
Podziel się:
Obrony Terytorialnej

Projekt powołania sił Obrony Terytorialnej (OT) to jeden ze sztandarowych pomysłów szefa MON, Antoniego Macierewicza. Nabór do nowej służby ma się rozpocząć już jesienią br. Obecnie rodzą się regulacje, na podstawie których ma zostać przeprowadzony.

Jedną z nich jest pomysł, by ochotnika, który wstąpi do OT, nie można było zwolnić z pracy!

Siły OT mają stanowić wsparcie dla wojska. Będzie mógł się do nich zgłosić dorosły obywatel po przejściu kwalifikacji wojskowej. Za dwa dni szkoleń w miesiącu i tzw. gotowość bojową otrzyma od państwa 500 zł miesięcznie. MON chce też zachęcić kandydatów w inny sposób. Jak ujawnia rp.pl, podczas trwania kontraktu nie będzie można ich zwolnić z miejsca zatrudnienia, pod warunkiem, że mają umowę o pracę (ale nie na okres próbny). Kontrakty podpisywane z ochotnikami mają trwać od dwóch do sześciu lat.

Przez ten czas członkowie ekip nowej formacji nie będą musieli się obawiać utraty pracy – wyjątkiem od tej reguły będzie sytuacja, w której pracownik miałby zostać zwolniony ze swojej winy, jego stanowisko zostanie zlikwidowane bądź też zakład pracy ogłosi upadłość lub ulegnie likwidacji. Propozycją resortu nie są zachwyceni pracodawcy. Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa ZPP, niepotrzebne są regulacje prawne, które przymuszałyby ich do czegokolwiek, bo szefowie są pozytywnie nastawieni do pomysłu utworzenia sił Obrony Terytorialnej. Jak ostatecznie będą wyglądały przepisy jej dotyczące, przekonamy się w październiku.

Podziel się: