Polska zapłaci 6 miliardów złotych za sprzeciwienie się kwocie 6,5 tys. imigrantów!

Podziel się:
6,5 tys

W prostych obliczeniach jeżeli Polska nie przyjmie narzuconej jej kwoty 6,5 tys. „uchodźców”, będzie zmuszona zapłacić Unii Europejskiej „solidarnościową” karę w wysokości około 6 miliardów złotych. Ponadto według wicemarszałka senatu Adama Bielana inicjatywa Komisji Europejskiej, by kraje członkowskie , które nie przyjmą uchodźców, płaciły 250 tys. euro za każdą osobę, jest „pomysłem pana Junckera i pani Bieńkowskiej”.

„Propozycja pana Junckera i pani Bieńkowskiej, czyli propozycja Komisji Europejskiej, to jest to jedna z najbardziej kuriozalnych propozycji, która wyszła z Brukseli w ostatnich latach. Propozycja, która może mieć bardzo negatywne skutki polityczne, bo na przykład może niestety negatywnie wpłynąć na referendum brytyjskie. 23 czerwca – przypomnę – Brytyjczycy będą głosować, czy chcą zostać w Unii, czy nie, i jestem pewny, że tego rodzaju decyzje będą zwiększać szanse obozu przeciwników pozostania w Unii” – wskazał Bielan.

Nie ma co liczyć na to, iż Tusk zablokuje projekt

„[…]zarówno pan przewodniczący Donald Tusk, jak i kilka innych krajów będą walczyć, żeby tak głupie pomysły pani Bieńkowskiej i pana Junckera nie weszły w życie” – Polityk wyraził nadzieję zablokowania głupiego pomysłu Bieńkowskiej przez Radę Europejską.

Senator Prawa i Sprawiedliwości tłumaczy, że nazywa pomysł Komisji Europejskiej „pomysłem pana Junckera i pani Bieńkowskiej”, ponieważ Elżbieta Bieńkowska jest komisarzem skierowanym do Brukseli przez Polskę, ale „nie radzi sobie z blokowaniem bardzo złych projektów”, dlatego z automatu jest im przychylna.

Zwolennik multi-kulti twierdzi, że kara 250 tys. euro to gest solidarności

Pierwszy wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podczas konferencji prasowej potwierdził medialne informacje o przyjęciu propozycji finansowego karania państw. Jednak jak on to podkreśla, nie jest to właściwie kara, ale sposób na „okazanie solidarności”.

Jeśli przepisy weszłyby w życie, a Polska nie przyjęłaby żadnego z 6500 migrantów, na co zgodził się poprzedni rząd, polscy podatnicy musieliby zapłacić ponad półtora miliarda euro.

Podziel się: