Poseł z PiS ciska gromami w PO odnośnie ustawy medialnej – 28.04.2016

0
Podziel się:
Poseł

Poseł Dominik Tarczyński z ramienia Prawa i Sprawiedliwości na 17 posiedzeniu Sejmu RP z dnia 28 kwietnia 2016 roku, zadał krótkie, acz bardzo dobitne pytanie parlamentarzystom z Platformy Obywatelskiej. W jednym zdaniu zawarł wszystko, czego dokonała koalicja PO-PSL w środowisku „4 władzy”. Obnażył totalitarne rządy poprzedniej władzy.

Tarczyński odniósł się do zwolnienia jego ze stanowiska dyrektora telewizji TVP Kielce, zresztą tuż po tym, kiedy wygrał międzynarodowy festiwal jako scenarzysta i reżyser. Co raczek powinno się kłócić z jego zasługami dla publicznej telewizji. Twierdzi, że został zwolniony za poglądy konserwatywne, które były przeciwne do tego co reprezentował poprzedni rząd.

Posiedzenie obejmowało:

  • Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o mediach narodowych
  • Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o składce audiowizualnej
  • Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o mediach narodowych i
  • ustawę o składce audiowizualnej

Poseł Tarczyński nie kłamał, ale bądźmy uczciwi. PiS teraz robi to samo z mediami „publicznymi”, co robiło za swoich rządów PO. Po prostu nie można rządzić stosunkowo spokojnie, kiedy na karku czuje się śmierdzący oddech mediów publicznych. Każda władza będzie dokonywała masowych zwolnień, zwolnień ludzi niewygodnych, bez względu na to, jacy by nie byli zasłużeni dla polskiej rozrywki ekranowej.

Na koniec chcielibyśmy przypomnieć powód zwolnienia Tarczyńskiego. Zwolnienie ze stanowiska dyrektora TVP Kielce wiązało się z tym, że będąc na zwolnieniu lekarskim poseł poszedł pilnować namiotu Solidarni 2010, który był umiejscowiony przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu.
Tarczyński był dziennikarz londyńskiego polonijnego Radia Orła. W styczniu 2009 roku został dyrektorem TVP Kielce. Po odwołaniu z tej funkcji na początku 2010 roku został zatrudniony w centrali TVP w Warszawie.

W sierpniu 2011 roku, krótko przed zawieszeniem Orła przez radę nadzorczą Tarczyński poszedł na zwolnienie lekarskie. W kwietniu br. ujawniono informacje, jakoby Tarczyński całymi dniami pilnował namiotu Solidarni 2010.

Weź udział w ankiecie

Podziel się: