UK: Blackburn – 95 proc. społeczeństwa stanowią muzułmanie! [+WIDEO]

0
Podziel się:
Blackburn

Kiedyś było typowym brytyjskim miastem, w którym 90 proc. ludności stanowili biali mieszkańcy. Dziś po tamtym Blackburn zostało tylko wspomnienie, ponieważ 95 proc. ludności miasta stanowią muzułmanie.

Głośny śpiew muezina wzywającego wiernych do modlitwy 5 razy dziennie, las minaretów, charakterystyczne kopuły meczetów i domów modlitewnych oraz tłumy zasłoniętych burkami kobiet. To nie jest opis Kairu, Bejrutu, Bagdadu czy innego miasta położonego na Półwyspie Arabskim. Tak dziś wygląda 150-tysięczne brytyjskie miasto Blackburn. Kiedyś zamieszkiwane w 90 procentach przez angielską klasę robotniczą, dziś 95 procent ludności stanowią tam muzułmanie.

Wg lokalnej gazety w Blackburn, społeczność muzułmańska i angielska żyją obok siebie, ale nie integrują się między sobą. Nad codziennym życiem muzułmanów czuwają imamowie, którzy często wydają wiernym polecenia, które są niezgodne z „wartościami brytyjskimi”.

Wydana w maju fatwa imama Yusufa Ibn Shabbira mówi, że „kobiety nie powinny podróżować bez opiekuna w postaci męża, brata lub ojca dalej niż 48 mil”. Facebook także jest zakazany, ponieważ to „zło i grzech”. To nie jedyny kontrowersyjny nakaz duchownego muzułmańskiego, który został wydany w Wielkiej Brytanii. Niedawno imam z Croydon zabronił muzułmankom wychodzić z domu bez zgody męża, a imam z meczetu Green Lane w Blackburn zabronił im noszenia spodni.

Wydawanie takich fatw przez imamów poruszyło brytyjskich polityków. Sekretarz stanu ds. rozwoju międzynarodowego, Justin Greening wezwał imamów do cofnięcia fatw. Odpowiedź duchownych była zaskakująca, ponieważ powiedzieli, że „jest to sprawa wewnątrz islamska i brytyjskie prawo nie ma na nią wpływu”. Poza tym oświadczyli jeszcze, że Brytyjczycy powinni być wdzięczni muzułmanom, bo dzięki nim w kraju panuje porządek.

Większość muzułmanów w Blackburn jest zamożnych, podczas gdy nieliczni biali pozostali w mieście są ubożsi. Po ostatnich zamachach w Europie Zachodniej większość białych przeprowadziła się do pobliskiego Saw Mill. Wśród białych mieszkańców panuje też strach, ponieważ przemoc i agresja ze strony muzułmanów jest codziennością.

Dwa lata temu doszło w tym małym mieście do tragedii. 6 muzułmanów dotkliwie pobiło mieszkankę Blackburn, ponieważ zbyt blisko przyjaźniła się z ich krewną.

Dziennik „Die Welt” napisał, że, jeśli ktoś się zastanawia, jaka jest przyszłość miasta, to „niech się rozejrzy w okolicach meczetu Masjide–al–Hidayah. Zobaczy tam kobiety zasłonięte od stóp go głów prowadzące dzieci do szkoły koranicznej. Dzieci uczą się Koranu pięć razy w tygodniu, oczywiście po arabsku”.

Niemiecki dziennik zauważa także, że w mieście jest więcej szkół koranicznych niż normalnych, brytyjskich.

Podziel się: