Włochy: ciche modlitwy, aby nie urazić imigrantów

0
Podziel się:
urazić imigrantów

Organizacja Caritas pomagająca uchodźcom zaapelowała do parafian z kościoła pod wezwaniem św. Antoniego we włoskiej miejscowości Ventimiglia, aby modlili się wyłącznie po cichu, bowiem głośne modlitwy mogą rzekomo urazić imigrantów i ich uczucia religijne. Okazuje się bowiem, że wielu z nich zostało ulokowanych… właśnie w tym kościele.

Niedługo okaże się, że urazić imigrantów może nawet spojrzenie… Ventimiglia to miasto z ponad pięćdziesięcioma tysiącami mieszkańców, dotychczasowo głównie Chrześcijan. Jednak rocznie przybywa do Włoch około stu tysięcy imigrantów, z czego około pięćdziesiąt dziennie pojawia się właśnie w owym mieście. Obywatele Włoch domagają się wciąż, aby relokować przybyszy do innych państw Unii Europejskiej. Jak nietrudno wywnioskować znając ten rakotwórczy byt, ich żądania póki co pozostają bez odzewu. Strach pomyśleć co kieruje prośbą organizacji Caritas – czyżby bała się ona, że imigranci odmówią ich pomocy..? Komu wtedy pomagałaby ta organizacja… Chrześcijanom?! Oczywiście tej to sarkazm, ale dotychczasowe doświadczenia „rozwoju” Europy wskazują, że być może naprawdę organizacja boi się własnie tego…

Podziel się: